Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dla dzieci. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dla dzieci. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 29 grudnia 2015

Zimowo


Lubicie termoforki?
Ja bardzo. Cieplutkie i milutkie :)
Takie pokrowce uszyłam i ozdobiłam haftami:












Wiem, wiem, powinny być patchworki :)
Prawda jest taka, że dłuższy czas nie miałam aparatu.
Dwa ostatnie zginęły w "morskich katastrofach".
Małe rzeczy można sfotografować telefonem komórkowym,
ale większe...
Dlatego tak mało mnie tu było,
chcecie przecież oglądać zdjęcia.
Na szczęście 
już GO mam, tylko musimy się zaprzyjaźnić.

Trzymajcie się cieplutko,
i bądźcie czujni - niedługo niespodzianka.

Ola

sobota, 29 listopada 2014

Pirackie klimaty....


Mój ostatni patchwork tak się spodobał,
że dostałam zamówienie na następny zestaw,
co mnie bardzo cieszy, 
bo szycie dla dzieci to frajda.
Miało być coś dla 
"typowego amerykańskiego pięciolatka".
:) :) :), jakbym takich spotykała co dzień ;)

Inspiracją był fragmencik tkaniny.
Wybrałam klimat piracko- morsko- małpkowy.


W skład zestawu wchodzi trzywarstwowy,
 pikowany patchwork 160 x 200 cm,
dwie poszewki na poduszki 45 x 45 cm
oraz girlanda chorągiewek. 

Motyw girlandy powtórzony jest na patchworku
jako aplikacja.




Wiem. Zdjęcia są złej jakości, 
ale innych nie będzie.
Zestaw poleciał w świat tuż po tym,
jak obcięłam ostatnią niteczkę.


Mam nadzieję, że Samowi się spodoba...


Spód z mięciutkiej, " misiowatej" tkaniny,
w środku ocieplina.

***

Kiedy ja się wyśpię?

W mojej Szkole Patchworku po uśpionym
listopadzie zajęcia idą pełną parą.

W soboty, niedziele i w tygodniu.
Są zajęcia grupowe i indywidualne,
pomału miejsce zaczyna skupiać bardzo fajnych ludzi,
 którzy szyją, lub chcą się nauczyć.
Szyjemy patchworki ,
ostatnio zaczęłam zabawę z ciuchami...
Przypominam sobie wszystko, co umiałam
zanim zamknęłam się w patchworkach.

Podziwiam ludzi, którzy z taką cierpliwością
podchodzą do nauki.
Stawiają przed sobą całkiem trudne cele
(choćby dziś) a zaczynają od zera.

Ja przy maszynie się wychowałam, 
szycie mam we krwi.
***
Ale się rozpisałam,
późno już,
jutro kursy,
DOBRANOC.

wtorek, 25 listopada 2014

Efekt Motyla i kursy szycia


Dawno mnie tu nie było...
Z ostatniego postu udało mi się zamieścić tylko tytuł,
nawet nie zauważyłam...

Bardzo wciągnęła mnie praca w "Patchworku",
jak mówią znajomi.
***
nie mam czasu na dom
nie mam czasu na jesień
nie mam czasu na przyjaciół
nie mam czasu na ogrody
nie mam czasu na szycie
...
Zakopałam się w papierach, 
mam wrażenie, że one się wciąż mnożą.
W rozliczeniach, mailach,
internecie,
telefonach...
...
I gdyby nie czysty przypadek,
gdyby Pewien Znany Reżyser
nie wybrał na jeden z planów swojego filmu
właśnie naszej i bocznej ulicy,
pewnie dalej nic by nie powstało.
...
Ale takim zamówieniom się nie odmawia,
szyłam więc po nocach i żyłam w biegu,
a to dopiero początek...

Oto, co powstało (miedzy innymi)
dla małej dziewczynki:




Kocie aplikacje z imienia:





Od spodu miluśka, ciepła tkanina, wewnątrz wypełnienie.
Pikowane wszystko wzdłuż szwów.




O KURSACH

Są już zaplanowane kursy na najbliższy czas,
 zapraszam TUTAJ ( klik).

***
Na koniec
kilka zdjęć z planu filmu "St. James Place":







 Pozdrawiam serdecznie wszystkich moich cierpliwych Gości.
Ola

środa, 3 września 2014

Międzypokoleniowe warsztaty szycia w Krzywym Kominie


W zeszłym tygodniu poprowadziłam warsztaty szycia 
dla duetów: babcia-wnuczka.
Zajęcia miały na celu wspólne i kreatywne
 spędzenie czasu.
Oczywiście chodziło także o naukę szycia.


Temat pracy - dwustronna torba 
ozdobiona aplikacjami.


Wybieranie tkanin i wycinanie aplikacji...


Kto prowadził zajęcia dzieci + maszyny wie,
jak bardzo trzeba uważać na te male paluszki :)
Na szczęście we wszystkim pomogła mi Paulina .
O jej przygodzie z szyciem
możecie poczytać TUTAJ.


Zajęcia trwały 4 godziny...


...dziewczynki pod okiem swoich Babć (i naszym)
uczyły się prasować...


...szyć na maszynie...


Babcie też się uczyły i szło im to całkiem nieźle.


Pierwsza torba gotowa.


Pełna uwagi Paulina.



Spinanie podszewki, wierzchu i szelek szpilkami.



Następna torba gotowa!


I następna!



I kolejna!


I wszystkie razem:


I dumne uczestniczki :


A wszystko odbyło się Tutaj.
***
pozdrawiam, Ola Klimek
***
wkrótce plan zajęć na wrzesień i paźdiernik :)